
Po ciężkim dniu gdzie każdy żyje w stresie, zabieganiu gdzie wszystkim się spieszy, przydało by się choć na chwilę zatrzymać, ochłonąć. Myślałam o zanurkowaniu w morzu czy w jeziorze, w którym czas się zatrzymuje nie pędzi tak jak w naszej codzienności. Pod wodą czujemy się wolni niezależni od nikogo. Woda zatapia wszystkie złe myśli, które leżą gdzieś nad brzegiem biczowane falami. Na przykład takie nurkowanie w Morzu Czerwonym, które skrywa przepiękne rafy koralowe, niespotykane nigdy dotąd ryby i inne stworzonka podwodnego świata. Interesujące są też jaskinie, do których można wpłynąć i podziwiać wytwory natury. Jednak do jaskiń nie polecałabym wpływać bez latarki bo może być naprawdę ciemno. Oglądając kiedyś jedną z gazet o nurkowego natknęłam się na zdjęcie, które przykuło moją uwagę. Ukazywało kobietę pływającą z słoniami indyjskimi, niesamowity widok. Można też nurkować z żółwiami, które mają bardzo duże rozmiary, kilkakrotnie większe od dorosłego człowieka. Mam nadzieję, że choć niektórych zainteresują głębiny i podwodny świat zachęci was choć na chwilą odpłynięcia od rzeczywistości. Zwłaszcza kiedy miał już ktoś okazję nurkować i poczuł w sobie coś z syrenki:)




